Duchy miasta kładą się cieniem

12 lutego 2019 § Dodaj komentarz

Może bym i zasnął w Kapłon Korner, skryty w wiklinie, z psem napierającym na me piszczele, ale napierającym w spokoju, raczej nieświadomie, łeb ma bowiem złożony między przednimi łapami, oczy zamknięte, pewnie bym i zasnął, bo kawa od dawna już na mnie nie działa, żadnych pobudzeń, jakiejkolwiek dodatkowej energii; kudłaty kelner poratował mnie ogniem, wypaliłem papierosa w spokoju – kolejne espresso, podwójne, nie powiem, obsłużył mnie sprawnie, szybko – bo i to niedzielne popołudnie było spokojne, by nie rzec: smętne, czas się nie dłużył, był po prostu rozciągnięty, upływał inaczej, dostojnie, wszystko było na miejscu, może bym i zasnął.

Każde miasto ma swoje duchy, cienie, które się kładą na nim, niczym noc najciemniejsza pokrywająca dzień, niczym zmierzch, który niechybnie nadchodzi, choćby i najlepsza zabawa trwała, choćby radości najniewinniejsze i szczere rozkwitały najpiękniej, niechby i rozkosze najmocniej czas rozrywały – otóż zmierzch nadchodzi, noc, duchy i cienie się kładą, w każdym mieście i o każdym czasie. Każde miasto ma swoje parki, najstarsze i mroczne, gdzie splątane gałęzie tworzą fantastyczne kształty, baśniowe figury; gdzie resztki liści wirują targane posępnym wiatrem w apogeum listopada, gdzie na progu maja kasztanowce rażą bielą tudzież potęgą, gdzie labirynty ścieżek, zaszyfrowane aleje i wijące się żywopłoty, gdzie wierzby pogrążone w rozpaczy. Każde miasto ma swoje bramy, kuszące czeluścią, odpychające stęchlizną i wilgocią, bramy otwierające podwórza, poprzecinane sznurami z nigdy nieschnącym, ciężkim praniem, rzędami pordzewiałych rowerów i wózków, bramy skrywające tajemnice i podupadłe zakłady szewskie, czynne do szesnastej warsztaty ślusarskie, pnące się po sfatygowanej cegle balustrady niebezpiecznych balkonów, z rzadka używane trzepaki i nieodłączny chaos nieregularnie opróżnianych kubłów na śmieci; każde miasto ma swoje duchy.

/zdjęcie – kiedyś, gdzieś, na przełomie dekad; obrazy na wskroś sentymentalne/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

What’s this?

You are currently reading Duchy miasta kładą się cieniem at 3 ucho.

meta

%d blogerów lubi to: