Zimno

11 lipca 2017 § 1 komentarz

Zapowiadałem się lepiej, bo w ogóle; teraz już wszystko w innych rękach, osobnych oczach, litaniach rzewnych i pacierzach.

Ja przyjdę, mówi ona, tamta, co do której nie było najmniejszych wątpliwości, jasna postać; zimno, chłodne lato nastało, drżąca dłoń, onieśmielona, sunie pośród niemych pytań: ku biodrom, ku słońcu, które ma nadejść.

Ja przyjdę, mówi, myśli skulone w słowa, słowa ubrane w myśli i tak będziemy milczeć najpełniej, najpiękniej; twarze skryte w dłoniach, policzki muskane żółtym słońcem lipca, który się rozpościera.

/zdjęcie – Jeanloup Sieff/

Reklamy

§ One Response to Zimno

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Zimno at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: