Starszeństwo

5 marca 2017 § Dodaj komentarz

Powiedzieć, że mocno się trzymam w siodle, pomyślał Ernest Sidło, byłoby sentencją nader gimnazjalną, cokolwiek miałoby to oznaczać; i właśnie dlatego tak powiedział: mocno się trzymam w siodle. Ernest Sidło gładził opuszkami palców blat kuchennego stołu, za oknem wściekłe słońce rozgrywało kolejny zmierzch, typowy i krwawy. Ernest Sidło mrużył oczy i mimo zapewnień, odważnych deklaracji, nie czuł jakiejkolwiek siły, a więc nie trzymał się mocno, nigdzie i niczego. Właściwie – korekta – konstatował, właściwie pewny był jedynie tego, co utracił i czego nie osiągnął, szukał spokoju ducha pośród niedoszłych pocałunków i westchnień, pośród realnych rekuz i czarnych polewek; a jednak, powiedział wpatrując się w ociekający krwią wczesnego marca firmament, a jednak to miłość, teraz i wcześniej, to miłość jest starsza ode mnie.

love-630x419

/zdjęcie – Umberto Verdoliva /

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Starszeństwo at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: