Zapiski z pełni grudnia

13 grudnia 2016 § Dodaj komentarz

Przy stole siedząc jadłem zupę pomidorową czytając przy tym wiersze
Świetlicki Rymkiewicz na przemian można powiedzieć makaron jak wstążki
Kropla zupy spływa z wargi na brodę sunie odrywa się dając wiersza zalążki
Dresówki jak nieba błękit ślad pomidorówki to słońce najczerwieńsze

Żony w telewizorze w poświacie i w lokach Magdy Gessler guacamole
Córki w blasku wstążki we włosach i zupie z okazji trzecich urodzin aplikacja
Synowie uroczo strzelają do Hansa Jürgena być może dzień zwieńczy kolacja
Między poetów wkrada się Espanyol kontra zupa wciąż nie padły gole

Jesteś jednak najdroższa ślizgam się po tobie pomiędzy tobą te baśnie
Z jednej w kolejną poezję wiersz krople zupy deszczu za oknem byłaś była
Gdziekolwiek w baśni słowach oddechach delikatnie tak dotykiem karmiła
Jak świat się karmi zupą mną kroplą dreszczem – twój obraz nie zaśnie

Mimo wszystko symbolizują tamte powroty roleta wanna trumna sauna
Gładka jak jedwab na szyi kochanki kredowa kartka ze strofą słychać cykadę
Cisza mówi życie wciąż kręgli mamy do strącenia niemało zaś na promenadę
Autokar zagłuszył owada fortepian Petruccianiego kaleki i brzmi trauma

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Zapiski z pełni grudnia at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: