Tydzień na tysiąc znaków (7)

12 listopada 2016 § Dodaj komentarz

Znaki się piszą, tydzień mija, spiesznie, niespiesznie, trudno ocenić, albowiem musiałbym się zdecydować, określić: przyjąć perspektywę.

Jedna już jest, jednak albo na szczęście: oddychaj pełna piersią, powiedziałem.

Co do znaków, tysiąca, więcej bądź niespełna, co do znaków, niech będzie i tak – nie jestem wyznawcą kultu siódemki, żadnej i żadnego, się pisze w ten sposób, Państwo wybaczą te skróty, albowiem, jako się rzekło: się pisze (który to już dwukropek, że retorycznie się zapytam, który, właśnie?).

I powrócę jeszcze do wątku ubiegłotygodniowego, w końcu to tydzień się pisze, psze Państwa; Jakubik Arkadiusz, znów, proszę nie mylić ze syndromem lodówki, jakimkolwiek, otóż Jakubik Arkadiusz się znudzić nie może, przejeść, tak gra, kapitalnie, na niuansach, odcieniach, i film cały fantastyczny, choć inspirowany zdarzeniami autentycznymi, chyba najlepszy z tych, które w tym roku niespiesznie, jak ten tysiąc znaków, które w tym roku niespiesznie mijającym widziałem, tak, tysiąc lub nie.

tydzien_7

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Tydzień na tysiąc znaków (7) at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: