Kontaminacja, niech będzie, że obsesja

5 października 2016 § Dodaj komentarz

Niby minęło mi, mnie (tak, tak też można!), a jednak sentyment wciąż będzie tętnił, o sobie przypominał. Dlatego też, jeśli coś takiego mnie w oczy wleci, w ręce mi wpadnie, ku pamięci uwieczniam. Otóż tak, otóż tak, bardzo zacne to towarzystwo: Pan Jan, Pan Kleks i ja; wszyscyśmy ze skłonnością do kontaminacji, acz o pychę proszę mnie nie posądzać, nie. Toć nie jest żadną tajemnicą, żem się, lawirując pierwej, podpiął.

pan_jan

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Kontaminacja, niech będzie, że obsesja at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: