Do nieba wpuśćcie!

5 stycznia 2016 § Dodaj komentarz

Mam czternaście lat: udo fryzjerki, zupełnie uroczej fryzjerki, lat, tak na oko, dwadzieścia pięć, udo fryzjerki, w której postaci wszystko wydaje mi się pełne i doskonałe, a więc to udo tej pięknej fryzjerki ociera się o moje ramię, a ja jestem u bram nieba, chyba siódmego nieba, bliski jestem euforii, puk-puk, wpuśćcie mnie, fotel cierpliwie przyjmuje moje podrygiwania, podobnie zresztą jak bogini dzierżąca w cudownych dłoniach niezwykle ostre nożyczki; podłoga zakładu fryzjerskiego ma wzór szachownicy i gdzieniegdzie da się dostrzec niezmiecione kępki włosów.

Mam lat tyle, ile mam: dajcież niebo, no gdzież tam siódme, pierwsze z brzegu, dajcie, puk-puk, ale tu się nie puka, choć chce się nadal nieba, pierwszego z brzegu nieba, nawet, jeśli miałoby dzielić wąską i ciasną granicę z piekłem, pierwszym i jedynym piekłem, bo innego nie ma, puk-puk, daremne rytuały, tu się nie puka, tutaj wchodzi się samemu, na własną odpowiedzialność, bez ewentualnego alibi w postaci braku eksperiencji; drzwi z głuchym łoskotem zatrzaskują się za mną.

Och, nadal chce się nieba, niechby i w formie uda urodziwej fryzjerki.

tadeusz-rolke-dziennik

/zdjęcie – Tadeusz Rolke/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Do nieba wpuśćcie! at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: