Na dzień dobry

6 listopada 2015 § Dodaj komentarz

Zrób mi jakiś dzień dobry, powiedziała; zauważam, tak, co nieco, gdzieniegdzie. W zasadzie – tydzień z głowy, tydzień gęsty, pełny, w zasadzie – tak, choć niezupełnie; rozpościeram ramiona, staram się całość przytulić, objąć; w zasadzie – tak, chociaż serce drży na widok paradoksów.

I już. Pozwól, że powiem dwa słowa, choćby, że dzień dobry, a reszta jest w ciszy, co się po płatku ucha ślizga, przemyka, nie zaciska.

greece

/zdjęcie: Herbert List, 1937/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Na dzień dobry at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: