Smutne piosenki o miłości

30 października 2015 § Dodaj komentarz

Pomimo dystansu wyczuwam własną zbędność, niepodzielną i suwerenną, tak. Tymczasem obiecam, że nie będę przepraszał; nie będę przepraszał za nieumyślne dotyki, otarcia w tramwajach, w tych autobusach i jaskrawych korytarzach, wybacz, obiecuję. Ty zaś, najmilsza, obiecaj dotyki i szepty i umówmy się dziś na bliskość. Inaczej szkoda o tym mówić, inaczej szkoda o tym płakać.

Poza wszystkim odcienie niebieskiego, istnieją, tak.

Bernhard_Lang

/zdjęcie: Bernhard Lang/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Smutne piosenki o miłości at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: