Po nogach ją poznacie

20 kwietnia 2015 § Dodaj komentarz

Siedzieliśmy w tej piwnicy dzień w dzień, można tak powiedzieć, choć sformułowanie to znalazłoby odzwierciedlenie w rzeczywistości jeno w wakacje, gdy upał znacznie doskwierał. Po co żeśmy tam siedzieli? Powiedzmy, że chłód piwnicy przynosił ukojenie.

W zasadzie, poza niedzielami, przechodziła tamtędy, wzdłuż lichego okna naszej sutereny, jak nazywaliśmy tę klitkę, codziennie. Nie widzieliśmy nic prócz koszyka, z którego wystawała zawsze bagietka – o, tak, zapach mąki i zapach chleba, niesione lekkimi podmuchami, docierały do naszych nozdrzy; dalibóg, nie wiedzieliśmy, jak pachną mąka i wypiekany chleb, aleśmy byli o tym przekonani, że, istotnie, to ich właśnie woń; poza tym, naturalnie, widzieliśmy jej nogi. Kostki opięte skórzanymi rzemykami wieńczącymi jej sandały sunęły na wysokości naszych głodnych oczu.

Późno to odkryliśmy, ale w końcu ta wątpliwość musiała zostać wysłowiona. Jak ją poznamy, padło któregoś razu, gdyśmy wyobrazili sobie, że natkniemy się na nią w piekarni. Po nogach ją poznamy, Dakłort jako jedyny zachował przytomność, po nogach.

dane_shitagi

/zdjęcie – Dane Shitagi/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Po nogach ją poznacie at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: