Miejsce

24 lutego 2015 § Dodaj komentarz

Mnóstwo perspektyw się wyłania, że tak rozpocznę, niektóre, wyznam, kuszące, niczego sobie; reminiscencje wyłaniać się nie muszą, bo nazbyt widoczne, odczuwalne, nieomal w jawną dyktaturę przeobrażone. I zliczyć niepodobna, który to już raz dziś deklaruję, że od jutra zaprzestaję rozpatrywać wczoraj.

Szukam miejsc; to dobrze, mówi mi A., która, musicie wiedzieć, z każdym rokiem piękniejsza, z każdym spotkaniem obserwuję, jak rozkwita, nabiera blasku, aż słów brakuje, takie wrażenie robi A., no więc mówi A., że to dobrze, bo i ona, choć pod każdym możliwym względem jest w stanie przedstawić się poprzez dyferencję wobec mnie, lecz tu akurat, to dobrze, podkreśla, bo i ona szuka miejsc – zatem, pod każdym możliwym względem się różnicujemy, tyle że z wyjątkami, dobra reguła.

Szukam miejsc, gdzie krzyżują się piękno i metafizyka, tajemnica i niepokój, poezja i harmonia, wszystkie one, odczuwalne, wyrażone, nienatarczywe; imaginacja kreśli postać kobiety jako boskiego miejsca, tam się spotykają, tam – ufam – bywa, że odnajduję, ale proces poszukiwań nie ma końca, miejsce nigdy nie będzie rozpoznane.

Dobrze szukasz, powiedziała A., jej głos potrafi zwalić z nóg.

38_jr_240215

/zdjęcie – Jiri Ruzek/

Reklamy

Where Am I?

You are currently viewing the archives for Luty, 2015 at Kasprowicz.