Wydziwiam

10 stycznia 2014 § 1 komentarz

I oto wiosenny styczeń nastał, psze Państwa, acz dalekim, by odpowiedzialnością za rzekomą anomalię obarczać świat i się za łeb chwytać, z okrzykiem, jakiż to dziwny on, ten świat; otóż nie dziwny, a taki, po prostu.

Bo i cóż w tym dziwnego, w tej wiośnie, skoro Mundial zafundowano nam w Katarze, nadto porą listopadową, grudniową bądź nawet styczniową – o, tu się dziwować można i należy, choć to pierwsza jeno reakcja przed mocniejszą, która nastąpi niechybnie, a z wrodzonej delikatności określać jej nie będę precyzyjnie; dajmy więc już spokój tej wiośnie wczesnej na początku roku, niech się styczeń zieleni, a co tam.

Zdziwienie jest jedną z najbardziej delikatnych form przyjemności, napisał Schneider i wielce mnie to do gustu przypadło, w pamięć się wryło, nie mam zamiaru więc sobie tego odmawiać, na uwadze jednak należy mieć także reakcję numer dwa, pochodną, o której wyżej wspomniałem, a także fakt, że czasem, nierzadko wcale, z zadziwienia wyrosnąć może wydziwianie.

Krótko mówiąc, jak zwykle, kończy się na semantyce.

Reklamy

§ One Response to Wydziwiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Wydziwiam at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: