Libertango i bujnowłosy Zbigniew

26 listopada 2013 § Dodaj komentarz

Jest mi niezmiernie przykro, jeśli co poniektórym tango kojarzy się z bujnowłosym Zbigniewem czy tą panią o brzmiącym jakby po serbsku nazwisku. Kondolencji wszak składać nie zamierzam, albowiem mówił już Hesse ustami Sinclaira, że muzyka tak mało jest moralna. Mi zaś tango kojarzy się z mistrzem bandoneonu – wielkim Astorem Piazzollą. Oto jeden z najgenialniejszych utworów wieku ubiegłego; przejmujący, fenomenalny – kolejne określenia można z łatwością sobie dośpiewać:

Natomiast, jeżeli ktoś lepiej czuje się wewnątrz mainstreamu, polecam ten całkiem zgrabny kawałek w wykonaniu pani, która pierwotnie nazywała się Mendoza:

Utwór stanowi znośną wariację na temat oryginału. Jako ciekawostkę można potraktować fakt, że piosenkę wykorzystał w filmie „Frantic” niejaki Polański, znany jako bohater jednej grubszej sprawy oraz autor kilkunastu gniotów i paru niezłych obrazów.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

What’s this?

You are currently reading Libertango i bujnowłosy Zbigniew at Kasprowicz.

meta

%d blogerów lubi to: